Strona główna Strefa pacjenta Artykuły Rejestracja wizyt E-booki Science zone

 

 

 

 

Metody:

Diagnostyka elektro-rezonansowa
Akupunktura
Homeopatia
Pierwiastki śladowe
Odżywianie
Badanie kropli krwi w ciemnym polu

 

Choroby:

Borelioza
Pasożyty
Utajona kwasica mezenchymalna
Cukrzyca
Stres oksydacyjny
Stwardnienie rozsiane
Reumatoidalne zapalenie stawów
Zapalenie tarczycy Hashimoto
Choroba Leśniowskiego-Crohna
Toczeń układowy
Dna moczanowa
Utajona niedoczynność tarczycy
Nowotwór (Rak)

 

 

CUKRZYCA

Dieta cukrzycowa

Cukrzyca to choroba, która zbiera coraz większe żniwo na całym świecie, a szczególnie w Ameryce Północnej. Również w Polsce liczba cukrzyków rośnie lawinowo.

Jak sama nazwa choroby wskazuje, jest to choroba polegająca na tym, że organizm nie toleruje dłużej cukru jako paliwa i próbuje go wydalić do moczu. Robi to olbrzymim kosztem, gdyż potrzeba do tego dużych ilości wody i rozchwiewa się przez to cała gospodarka mineralna organizmu.

Istota choroby (mówimy o cukrzycy typu II dot. osób starszych) polega na tym, że receptory dla insuliny, od których zależy wpompowywanie cukru do komórek stopniowo przestają reagować na insulinę. Narastająca stopniowo oporność na insulinę jest jednym z elementów procesu starzenia się organizmu. Szybkość tego procesu zależy przede wszystkim od ilości węglowodanów w diecie.
Skutki:
- rośnie cukier we krwi,
- rośnie insulina we krwi (trzustka wytwarza więcej insuliny, by jakoś dostarczyć cukier do komórek
- w komórkach natomiast cukru brakuje

Teoretycznie lekarze mówią pacjentom, że powinni ograniczyć węglowodany w diecie. Jednak z drugiej strony każą też ograniczać tłuszcz, gdyż "od niego dostaje się miażdżycy".
W praktyce pacjent odstawia cukier z cukierniczki, który jest drugim w kolejności najgorszym rodzajem pożywienia dla człowieka, jednak cukru z cukierniczki człowiek w sumie nie zjada aż tak dużo...
A przynajmniej w porównaniu z produktem, który jest najistotniejszym ilościowo węglowodanem w naszej diecie - MĄKĄ.
Pół szklanki cukru nikt nie zjada na jedno posiedzenie, natomiast pół szklanki mąki bez problemu (np. kluski śląskie, drożdżówka). Zjeść naraz pół szklanki mąki da się, gdyż nie jest ona słodka i nie zemdli od tego tak jak od cukru.
Tymczasem MĄKA TO TAKI SAM CUKIER JAK CUKIER, tyle tylko, że nie słodki.

O tym, że skrobia to cząsteczki cukru ułożone w łańcuszek, można przeczytać już w podręcznikach do szkoły średniej, a już na pewno dla studentów medycyny.

Ile gramów cukru krąży po organizmie, jeśli poziom cukru wynosi prawidłowe 100mg%?
Odpowiedź brzmi: ok. 10-15g.
Mało który lekarz potrafi na to pytanie odpowiedzieć, choć wyliczyć to sobie jest bardzo prosto. Zastanówmy się, co się dzieje ze 100-gramową drożdżówką zjedzoną na jedno posiedzenie? Zawiera ona ok. 75g cukru, czyli mniej więcej 6-krotność tej ilości, która krąży po krwi. Bez insuliny, która upycha tą olbrzymią falę napływającego z jelit cukru po kątach "gdzie się da", poziom cukru wzrósłby do ok. 700mg% - wartość prawie śmiertelna. Tak też się dzieje u cukrzyków typu I, którzy nie produkują insuliny. Na szczęście insulina na bieżąco obniża poziom cukru, tak, że w maksymalnym momencie (ok. 1 godz. po posiłku) nie przekracza on 200mg%. Po 2 godzinach mamy z powrotem 100mg%.
U cukrzyka ten mechanizm jest osłabiony, stąd poziom cukru po posiłku osiąga maksymalnie wyższe wartości, dłużej utrzymuje się też nieco wyższy poziom cukru: ok. 3-4 godziny.

-----
Wystarczy ograniczyć spożycie węglowodanów do mniej więcej 3-4x po 15-20g na dobę, by ograniczyć gwałtowne skoki cukru po posiłkach. !!!!
Ważne też jest zjadać produkty o niskim indeksie glikemicznym, czyli takie, z których cukier powoli wchłania się do krwi.
-----

Alternatywą dla cukru jako paliwa jest tłuszcz oraz białko. Oba te związki w zdecydowanie mniejszym stopniu wymagają insuliny do ich przyswojenia przez komórki.
Tłuszcz biochemicznie nie jest się w stanie zamienić w cukier.
Białko może się zamienić na cukier maksymalnie w 60%.
W obu przypadkach trzustka nie jest jednak zmuszana do produkcji dużych ilości insuliny w krótkim czasie, stąd po ich zjedzeniu do wahań cukru zasadniczo nie dochodzi, a w każdym bądź razie w sposób bezpośredni.
Białko może powodować, że cukier będzie wysoki rano na czczo, gdy w nocy zamieni się na cukier. Tłuszcz natomiast, przy zbyt dużej podaży i niepełnym spalaniu przekształca się w tzw. ketony, które dodatkowo hamują i tak osłabione wchłanianie cukru do komórek, skutkiem czego cukrzyca się rozchwiewa.

Spotkałem się z informacją, że istotnym czynnikiem dla rozwoju cukrzycy jest degeneracja komórek trzustkowych produkujących insulinę o podłożu niewydolności układu antyoksydacyjnego.

 

Dieta w cukrzycy

 

Dieta Cukrzycowa. Podstawą terapii cukrzycy jest dieta niskowęglowodanowa czyli

odstawienie MĄKI we wszelkiej postaci    oraz dopiero na drugim miejscu - CUKRU !!!.

 

Jeśli zażywasz insulinę - kontroluj poziom ketonów w moczu (paski ketoDiastix do kupienia w aptece), zbytnie ograniczenie węglowodanów powoduje pojawienie się ketonów, które rozchwiewają cukrzycę - poziom cukru rośnie pomimo znacznego jego ograniczenia w diecie. Optymalna ilość zjadanych węglowodanów jest taka, przy której ketony utrzymują się ujemne aczkolwiek od czasu do czasu pojawiają się na jeden plusik.

 

Kontrolując poziom cukru i ketonów możesz zastosować następujący algorytm dochodzenia do optymalnej proporcji i ilości BTW:

- niskie ketony, wysoki cukier  - za dużo węglowodanów w diecie, można spróbować je nieco zmniejszyć.

- wysokie ketony, niski cukier - prawdopodobnie zjadasz za dużo tłuszczów, które, niespalone, przekształcają się na ketony.

- wysokie ketony, wysoki cukier - rozjeżdżanie się cukrzycy, początek kwasicy ketonowej - musisz szybko zwiększyć dawkę insuliny, by zbić oba składniki. Jeśli nie masz doświadczenia w dawkach insuliny i diecie - skontaktuj się z lekarzem.

- niskie ketony, niski cukier - OK

 

Należy pamiętać, że:

1. Poziom cukru i ketonów w moczu może się szybko zmieniać w ciągu dnia. Nie wolno więc opierać się na pojedynczym pomiarze lecz w wątpliwych przypadkach powtarzać badanie kilkakrotnie w ciągu dnia. Jeśli masz wątpliwości - skontaktuj się z lekarzem.

2. Jeśli bierzesz insulinę, nie zmieniaj diety zbyt radykalnie, tylko stopniowo zmniejszaj węglowodany w diecie i ograniczaj dawki insuliny.

Jeśli ograniczysz węglowodany zbyt radykalnie pozostając przy dotychczasowych dawkach insuliny możesz wpaść w hipoglikemię.

Jeśli ograniczysz węglowodany zbyt radykalnie i ograniczysz insulinę zbyt szybko możesz wpaść w kwasicę ketonową.

 

Węglowodany: Należy zjadać warzywa, szczególnie te o wyrazistych smakach: seler, buraczki, por, brukselka, pomidor, ogórek, chrzan, cebula, czosnek. Do tego trochę ziemniaków i kaszy gryczanej, ze słodyczy najlepiej produkty bogate w czekoladę i bitą śmietanę.

NIE WOLNO JEŚĆ CHLEBA, KLUSEK MAKARONÓW, PIZZY, DROŻDŻÓWEK i innych produktów  bogatych w mąkę. Nie wolno pić słodkich napojów, zdecydowanie ograniczyć soki owocowe.

Można zjeść trochę owoców, ale nie dużo na raz. Najlepiej odstawić zdecydowanie winogrona i jabłka, jako zawierające szczególnie dużo cukrów prostych. Nie jemy dżemów, gdyż zawierają dużo sztucznego cukru.

 

Tłuszcz: Masło, śmietana, majonez, smalec, słonina - NIE PODNOSZĄ CUKRU. Główne źródło paliwa dla komórek w cukrzycy. Nie boimy się tych produktów !!! :):):)

 

Białko: Optymalną proporcją aminokwasów cechują się białka zwierzęce. Na szczególną uwagę zasługują:

   - żółtka - białko o najlepszej przyswajalności, wzorzec optymalnego białka wg WHO - Światowej Organizacji Zdrowia.

    - Sery, ryby, żeberka, wątróbka, karkówka itp. Unikamy wędlin napompowanych chemią.

 

Bardzo wskazane jest zaopatrzenie się w tabelę zawartości produktów spożywczych w białka tłuszcze i węglowodany. (Tabelę taką zawiera każda książka dr Jana Kwaśniewskiego, np. Dieta Optymalna, Żywienie Optymalne, Książka Kucharska.

Do ww. koncepcji odżywiania mam 2 uwagi:

1. zbyt małe wskazywanie na konieczność spożywania warzyw w diecie.

2. konieczność złagodzenia proporcji BTW (Białka:Tłuszcze:Węglowodany) u sporej części populacji. Zalecana proporcja to 1:3:1.

 Zdecydowanie lepiej jest złagodzić tę proporcję, szczególnie, jeśli organizm nie potrzebuje zbyt dużo jedzenia, niż przesadzić z ilością tłuszczu. Dla osób z wolnym spalaniem optymalna proporcja może wynosić nawet 1:1:1.

 

 

 

 

 

Umawianie wizyt:     

tel. 61 843 60 00 - w godzinach pracy gabinetu (zmiennych)

lub bezpośrednio na telefon komórkowy:  606 412 500